Rolki wydają się być jednym z najbardziej popalrnych sportów letnich. Dla fanów tego sportu preferujących sprzęt wyglądający bardzo tradycyjnie i stylowo, mamy dobrą informację - Skorpion Quadline wyglądają bardzo nowocześnie, posiadając jednocześnie linię wyrysowaną przez Emporio Armani.
Rolki stanowią część kolekcji sportowej Armani’s EA7. Quadlines skonstruowano do użytku wraz z parą butów. Na uwagę zasługuje system amotryzacji służący poruszaniu się w trudnym terenie. Niestety fani Armaniego mogą poczuć się bardzo rozczarowani – nawet posiadając $425 nie będą w stanie nabyć gadżetu, ponieważ został wyprzedany.

Więcej o Rolki od Armaniego. Czyli stylowo i klasycznie.
Jeśli jesteś kawoszem, a wybierasz się tam, gdzie nie ma szans na mocne espresso – weź ze sobą handpresso.
Tym razem nie zaskakujący nas tak często Japończycy, ani nawet praktyczni Amerykanie, ale przyzwyczajeni do luksusu i wygody Francuzi wymyślili urządzenie do parzenia kawy wszędzie.
Gdziekolwiek jesteś, wystarczy, że masz ze sobą termos gorącej wody i… handpresso. Tak nazywa się urządzenie, które zrobi kawę wszędzie tam, gdzie nie ma kawiarni. Wystarczy wpompować trochę powietrza do tłoka umieszczonego w rączce, nalać wrzątku do szklanego pojemnika, umieścić we właściwym miejscu kapsułkę z kawą i nacisnąć guzik. Kawa leci prosto do filiżanki.
Następnym razem w Bieszczadach zamiast pić kawę-nie-do-wypicia w schronisku młodzieżowym, możecie wzbudzić zazdrość wszystkich delektując się espresso z podręcznej kawiarenki.
Urządzenie kosztuje 99 euro i jest do kupienia na stronie www.handpresso.fr, tam znajdziecie również ciekawy filmik instruktażowy.

Więcej o Espresso zawsze pod ręką – na szczęście bez kryształków Swarovskiego
Jeśli masz juz bilet na swój pierwszy lot w kosmos, czas kupić odpowiedni zegarek. Producent luksusowych zegarków Omega wypuścił na rynek reedycję głośnego w latach 70-tych Speedmaster Moonwatch.
Zaprojektowany w 1970 roku z myślą o podróżach kosmicznych przeleżał kilka dziesięcioleci w niektórych szufladach lub na czyichś nadgarstkach, a teraz może wrócić na orbitę z pierwszymi pasażerami linii Virgin Galactic. Zegarek wytrzymuje temperatury od minus 146 do 260 stopni Celsjusza, więc jeśli zgubicie go gdzieś w kosmosie istnieje szansa, że nie przestanie działać. Jeśli nie macie oryginałów z 1970 roku (po dziadkach lub rodzicach), spieszcie się – wyprodukowano tylko 1970 egzeplarzy! Do zdobycia na www.omegawatches.com

Więcej o Czas na kosmiczny spacer
Designer Haishu Zhang zaprojektował przyjaznego słuchacza, małe urządzenie o wdzięcznej nazwie “Sweety”.
Gadżet słucha Cię i bez względu na to czy krzyczysz, jęczysz, śmiejesz się prezentuje uspakajające grafiki. Edukuje i uspokaja prezentując możliwe przyczyny stresu i sposoby jego redukowania. Dla uspokojenia, proponuje także udział w interaktywnych grach.
Nie mamy bliższych informacji związanych z działaniem urządzenia ani też sensownością jego stworzenia. Efekt może być, naszym zdaniem, odwrotny od zamierzonego. Sweety może pogłębić Twoją alienację. Tańsze i bardziej efektowne są rozmowy przez internet. Urządzenie ma jednak swoje plusy - kiedy twoja irytacja osiągnie szczyt, moższ zredukować stres wyrzucając gadżet przez okno lub podpalając go.

Więcej o "Sweety". Przyjazny, całodobowy słuchacz i przyjaciel.
Ipod Gramophone to ręcznie wykonana, ceramiczna kopia tradycyjnego, francuskiego gramofonu. Urządzenie działa bez potrzeby podłaczania jakichkolwiek zewnęrznych źródeł prądu czy głośników.
Jak to działa? Po prostu kładziemy naszego Iphone’a w przygotowanym do tego celu doku, by po chwili usłyszeć charakterystyczny dla gramofonów, ciepły, wzmocniony do 55 decybeli dźwięk. Gadżet jest kompatybilny ze wszystkimi modealmi iPodów a wymiarem przypomina biurkową lampkę. Najlepsze efekty uzyskujemy odtwarzając blues, folk, mzykę klasyczną, jazz, i inne rodzaje muzyki, ktore nie odwołują sie do bardzo niskich, basowych częstotliwości. Do nabycia na: http://www.hammacher.com.

Więcej o Ipod Gramophone
Przyglądając się kolekcji Chloe na sezon wiosna 2009, zastanawiamy się czy marka świadomie zmierza w bardzo złym kierunku. To pierwsza kolekcja nowej projektantki, Hannah MacGibbon, obecnej dyrektor kreatywnej w Chloe.
Jakie popełniono błędy? Przede wszystkim kompletnie pomieszano styl lat 70-tych i 80-tych. Sporo jest też akcentów sportowych, koszulek z długimi rękawkami, groszków i wzorów zwierzęcych. Być może źle dobrana została modelka lub krój kreacji. Tym razem niestety bez fajerwerków. Szkoda, że dla Chloe nie pracuje już Paulo Melim Anderssonelf – to za jej czasów firma przeżywała okres największej świetności.

Więcej o Czy Chloe spada w dół? Nowa dyrektor kreatywna kładzie kolekcję.
Za daleko na Prater w ten weekend? Kup BuzzBall i wywołaj wymioty na własnym podwórku.
Projekt, autorstwa nowozelandzkiej firmy Evento, jest ciekawą alternatywą dla nudnych już rollercoasterów. BuzzBall posiada dwa elektryczne silniki obsługiwane przez dwa niezależne pedały gazu. Zapewnia to możliwość obracania się pojazdu wokół własnej osi, bądź przemieszczania się nim po płaskiej przestrzeni. Fani sportów ekstremalnych oraz amatorzy nietypowej śmierci mogą wypróbować jazdę po wzgórzu.
Natychmiast, gdy kula zostaje wprowadzona w ruch, siedzenie zaczyna obracać się w przeciwnym kierunku. Jeśli nie zrozumiesz zasady działania od razu, czeka Cię kilka fikołków. Chwilę później ogarniasz sytuację i delektujesz się jazdą we względnie ustabilizowanej pozycji. BuzzBall możecie obejrzeć w akcji na filmie video. Projekt znajduje się obecnie w fazie testowej - zainteresowanych zakupem zachęcamy do śledzenia informacji na stronie http://www.buzzball.net. Czekamy na pierwsze egzemplarze w Polsce!

Więcej o Buzzbal (VIDEO). Gdy na Prater Ci nie po drodze.
Po dwóch latach planowania i wydaniu w sumie 15,5 miliona dolarów, islandzki artysta Olafur Eliasson (kto nie widział jego „Weather Project” w Tate Modern w Londynie niech żałuje) pokazał swoje najnowsze dzieło. Są to cztery wielkie wodospady zlokalizowane przy Moście Brooklyńskim.
Mają wysokość od 90 do 120 stóp i przelewa się przez nie ponad dwa miliony galonów wody z East River w ciągu godziny. Jest to największa inwestycja miasta Nowy Jork w sztukę od czasu, kiedy Christo i Jean-Claude realizując projekt „The Gates” pokryli Central Park materiałem w kolorze szafranu w 2005 roku.
Jeśli nie odwiedzicie Nowego Jorku do 30 października, pozostaje zobaczyć zdjęcia, choćby na stronach New York Timesa.

Więcej o Wodospady w Nowym Jorku